Artykuł sponsorowany

Gaśnica śniegowa w serwerowni czy system gazowy — kiedy przenośne rozwiązanie wystarcza

Gaśnica śniegowa w serwerowni czy system gazowy — kiedy przenośne rozwiązanie wystarcza

W serwerowniach awaria wynikająca z pożaru niesie ryzyko potężnych strat materialnych oraz długotrwałego paraliżu systemów informatycznych. Utrata danych bywa często bardziej dotkliwa niż same uszkodzenia fizyczne sprzętu. Skuteczne gaszenie wymaga zastosowania środków, które eliminują ogień bez niszczenia delikatnej elektroniki i bez wprowadzania dodatkowych zagrożeń dla ciągłości pracy. Specjaliści reprezentujący ZKiRG Sprzęt Gaśniczy regularnie analizują specyfikę takich przestrzeni podczas prowadzonych przeglądów. Podstawowy dylemat inżynierów dotyczy wyboru między podręcznym sprzętem gaśniczym a zaawansowaną automatyką. Decyzja zależy od skali obiektu, gęstości szaf rackowych oraz krytyczności przechowywanych informacji.

Cechy i ograniczenia gaśnicy śniegowej w centrach danych

Sprzęt wykorzystujący dwutlenek węgla stanowi naturalny wybór w miejscach o dużym zagęszczeniu elektroniki. Standardowa gaśnica śniegowa CO₂ służy do zwalczania pożarów grup B i C. Skutecznie gasi urządzenia elektryczne pod napięciem do 1000 V. Wymaga przy tym zachowania bezpiecznej odległości co najmniej jednego metra od płonącego obiektu. Dwutlenek węgla nie przewodzi prądu i nie pozostawia żadnego osadu po użyciu. Chroni to delikatne komponenty serwerów przed korozją oraz wtórnymi zwarciami, które często występują po zastosowaniu proszku lub piany. Właściwie dobrane gaśnice do serwerowni sprawdzają się doskonale przy małych, zlokalizowanych ogniskach ognia. Umożliwiają szybką reakcję w przypadku przegrzania pojedynczego zasilacza lub spięcia w konkretnej szafie rackowej.

Urządzenia przenośne mają konkretne ograniczenia wynikające ze swojej budowy. Pojemność typowego cylindra wynosi zaledwie kilka kilogramów środka gaśniczego. Taka ilość wystarcza wyłącznie do opanowania ognia w początkowej fazie. Szybkie rozprzestrzenianie się płomieni między gęsto upakowanymi kablami sprawia, że ręczna interwencja szybko staje się nieskuteczna. Pracownik używający sprzętu naraża się na wdychanie toksycznego dymu oraz działanie wysokiej temperatury. Gęste zadymienie drastycznie ogranicza widoczność w wąskich alejkach między szafami, utrudniając celne skierowanie strumienia gazu. Podczas opróżniania zbiornika następuje dodatkowo gwałtowne rozprężenie gazu. Temperatura strumienia spada do bardzo niskich wartości, co schładza wprawdzie rozgrzane elementy elektroniki, ale stwarza ryzyko odmrożeń rąk u nieprzeszkolonego operatora.

Stałe systemy gazowe a bezpieczeństwo infrastruktury

Obiekty o większej kubaturze lub kluczowym znaczeniu dla przedsiębiorstwa wymagają wdrożenia stałych instalacji gaśniczych. Mechanizm ten działa w oparciu o precyzyjną detekcję dymu lub nagłego wzrostu temperatury. Wypuszcza on środek tłumiący ogień natychmiast po elektronicznym potwierdzeniu krytycznego zagrożenia. Skuteczność takiego rozwiązania zależy od bezwzględnego zachowania szczelności chronionego pomieszczenia. Konkretne stężenie gazu musi zostać osiągnięte i utrzymane przez czas niezbędny do całkowitego zduszenia zarzewia ognia. Instalacje tego typu podlegają rygorystycznym wymogom europejskiej normy EN 15004. Zgodność z przepisami nakłada obowiązek regularnego testowania szczelności serwerowni oraz sprawdzania ciśnienia w zbiornikach magazynujących medium gaśnicze. Brak odpowiedniej izolacji pomieszczenia powoduje ucieczkę dwutlenku węgla na zewnątrz, co drastycznie obniża efektywność układu w krytycznym momencie.

Wypuszczenie dużej ilości dwutlenku węgla niesie bezpośrednie ryzyko dla personelu przebywającego wewnątrz. Środek ten gwałtownie wypiera tlen z powietrza w zamkniętej przestrzeni. Stężenie przekraczające 5 procent objętości wywołuje silne zawroty głowy i natychmiastową utratę przytomności. Wyższe wartości prowadzą bezpośrednio do zagrożenia życia przebywających tam pracowników. Z tego powodu procedura ewakuacji musi zostać bezwzględnie zakończona przed uwolnieniem gazu. Zabezpieczenie obiektu wymaga instalacji głośnych alarmów dźwiękowych oraz sygnalizatorów optycznych. Ostrzegają one techników o konieczności natychmiastowego opuszczenia strefy gaszenia jeszcze przed otwarciem elektrozaworów.

Ostateczna decyzja o sposobie zabezpieczenia przestrzeni IT opiera się na analizie kubatury obiektu i wartości samej infrastruktury. Małe pomieszczenia dystrybucyjne z rzadką obecnością ludzi zyskują odpowiednią ochronę dzięki standardowym urządzeniom przenośnym. Pozwalają one na opanowanie drobnych usterek sprzętowych bez ingerencji w globalne systemy budynku. Rozbudowane centra danych o potężnym zagęszczeniu elektroniki wymagają jednak pełnej automatyzacji procesu gaszenia i ciągłego monitoringu układów detekcyjnych. Prawidłowo zaprojektowany system chroni krytyczne bazy danych przed bezpowrotną utratą. Gwarantuje on jednocześnie bezpieczne środowisko pracy dla wykwalifikowanych techników obsługujących firmowe serwery. Przestoje spowodowane zniszczeniem macierzy dyskowych generują bowiem straty finansowe znacznie przewyższające koszty wdrożenia profesjonalnych zabezpieczeń.